poniedziałek, 9 stycznia 2017

Poduchy

W grudniu udało mi się zrobić na drutach kilka poduszek a właściwie poszewek na poduszki. Poduchami obdarowałam część rodziny i znajomych. Wszyscy wiedzieli, że od niedawna dziergam więc od razu było wiadomo kto stoi za takim prezentem. Przyznam się, że było to sprytne posunięcie z mojej strony - wszyscy docenili, że prezent jest ręcznie zrobiony i włożyłam w niego sporo pracy i serca. Nawet jak komuś nie spodobała się poducha to ja nic nie wiem na ten temat ;). A byli i tacy którzy pytali dlaczego nie dostali takiej poduszki, przypominając mi dyskretnie kiedy mają urodziny lub imieniny... 

Poduszki mają wymiar 40 x 40 cm i wszyty suwak.







Dzięki dzierganiu poduszek nauczyłam się kilku nowych splotów
 ale ich wzory powstały w mojej głowie. 
I mam już pomysły na kolejne poduchy!



poniedziałek, 2 stycznia 2017

Poświąteczne anioły

Nie zdążyłam przed Świętami dlatego w pierwszym poście w nowym roku przedstawiam Wam sznurkowe aniołki. Ich wykonanie jest bardzo proste, wystarczy styropianowy anioł (stożek z główką), sznurek, wstążka i klej. I tak przez kilka godzin powstało małe stadko aniołków, niestety nie wszystkie załapały się na zdjęcia ;).

Pierwsze powstały eko-anioły z sznurka, którego używa się do pieczenia mięsa.






Następne były anioły ze złotego i srebrnego sznurka.



Zaszalałam też z różowym brokatowym sznurkiem i było jeszcze kilka aniołków ze sznurka do mięs, niestety nie załapały się na zdjęcia bo zanim zdążyłam wyciągnąć aparat znalazły nowy dom.

Moje sznurkowe eko-anioły zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy




Ach! I jeszcze jedno - Spełnienia marzeń w 2017 roku! Wszystkiego najlepszego!

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Już za kilka dni...

... usiądziemy do wigilijnego stołu, podzielimy się opłatkiem, będzie miło i rodzinnie. Dzieci już nie mogą się doczekać Mikołaja, a rodzice reakcji pociech na otrzymane prezenty, te wymarzone i te niespodziewane. Ale zanim to nastąpi czeka nas jeszcze kilkanaście godzin spędzonych w kuchni, ogarnianie domów itp... Na szczęście te mniej miłe (nie dla każdego oczywiście) chwile umila nam dekorowanie mieszkań! Ja w tym roku zrobiłam między innymi obrazek renifera na desce, który ozdobi moją sypialnię. Zużyłam na niego kilkadziesiąt gwoździ i pozłacany kordonek. Deskę, a właściwie grubą sklejkę zabejcowałam na kolor palisander po czym jeden raz pomalowałam białą farbą transparentną. Najgorsze było wbijanie gwoździ, kilka razy uderzyłam w palec zamiast gwoździk ale było warto! 




Podobnie jak wianek, renifera pokazuję w dwóch wariantach - dziennym i nocnym. 
W tym tygodniu czeka mnie jeszcze między innymi ubieranie choinki, gotowanie i pieczenie ciast, a później odpoczywanie i nic nierobienie (zawsze sobie obiecuję, że w Święta odpocznę...)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...